Czyli co on w sobie ma?
Co on w sobie ma, ten wielopoziomowy marketing sieciowy, że jedne odżegnują go od czci i wiary a znowu drugie wychwalają wszem i wobec?
Marne zdanie mają te co go nie znają. Ot tyle wiedzą, co u innych usłyszeli, albo gdzie tam przczytali, tak na szybko, niedokładnie. No i jeszcze te, co próbowali ale nie wyszło. Tylko że już zapomnieli z czego im nie wyszło, z tego że nic nie robili.
Czytaj więcej… …
Czy daleko z MLMu do piramidy finansowej?
Sieciowy marketing wielopoziomowy , czyli ten dany MLM ciut w nazwie z piramidy ma. Bo te wiele poziomów, to jak by piramida.
I co niejednemu tak się zdaje, to i do biznesu owego żadnego przekonania mieć nie może. A przeciwnie wręcz, za zło wcielone go ma. Za miejsce gdzie zarobić niepodobna, a strata i uszczerbek na osobistych finansach to rzecz niechybna. A w zamyśleniu swoim zadufani, wolą z dala od złego się trzymać.
I tak w tym postanowieniu zacietrzewieni, że jednej rzeczy pojąć nie mogą. A to że MlM, choć ciut piramida, to z piramidą finasową nic wspólnego nie ma. Że odmienna od niej, tej finansowej, jak ogień od wody. Czytaj więcej… …