Ciut html’a znać źle nie jest.

  Wszystko co w Internecie znajdziesz o html oparte. Nie ma jego, to i strony czy bloga nie masz. Kody jego wszystkie przeglądarki znają, co im każe to i wyświetlają. Po prawdzie żaden to język od programowania, a znaczników ogrom zebranie. Ale najważniejszy on w sieci, nic dodać, ująć nic.

  A i że z zawiłości nie słynie, to i jak kto ma ochotę, ciut zaznajomić z nim się może. Nie, żeby od razu ekspert jaki, ot dla potrzeb własnych. Bloga osobistego ciut ulepszyć czy tam przeinaczyć. Witrynę do siebie przysposobić, czy tam jaką stronę przechwytującą zmajstrować. A i formularz od zapisu na listę adresową łatwiej tu czy tam dodać.

  Co znaczniki czyli Tagi są, czemu który służy, wiedzieć nie zaszkodzi. Na ten przykład <p> paragraf nowy (akapit) z tekstem wstawia. A że przed danym akapitem jest, to i otwierający się nazywa. Dla towarzystwa ma i Tag zamykający </p>, co paragraf kończy. Są i samotne tagi, bez towarzyszy, taki co pogrubia czcionkę na ten przykład <b>. Poznać który, do czego jest trudne nie bardzo. 

  A jeszcze dokumentu ułożenie, co nagłówek (head), co ciało (body) i wreszcie definicja typu dokumentu wiedzieć nie zaszkodzi. 

  Jak z html’em zbratać zamiarujesz, spraw sobie jaki edytor od niego, wizualny najlepiej. Bo choć zawiły on, ten html nie jest, to w mnogości tagów możesz się zagubić. Wiele masz z nic, darmowych znaczy się, taki choćby KompoZer. Na początek akurat, a i arkusze styli CSS obsłuży. Ten CSS to od zdobienia, czyli formatowania strony jest.

  Więcej, a dokładnie i poważnie znajdziesz w poradnikach PDF, link co poniżej tam prowadzi.
Podstawy html. 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Napisz komentarz